Mężczyźni, którzy codziennie spędzają co najmniej trzy godziny siedząc na kanapie przed telewizorem mają mniej wartościową spermę – donoszą naukowcy.

Po raz pierwszy udowodniono jednoznacznie związek między brakiem aktywności, a jakością spermy, a co za tym idzie – płodnością. Okazuje się, że mężczyźni, którzy codziennie spędzają trzy godziny bezczynnie np. przed telewizorem, mają o połowę mniej plemników niż ci, którzy codziennie mają jakiś wysiłek fizyczny. Takie ustalenia przedstawiają naukowcy z Harvardu, na łamach „British Journal of Sports Medicine”.

Do tej pory nie było jednoznaczne, na ile styl życia wpływa na jakość spermy i ilość plemników u mężczyzn. Dlatego w najnowszym badaniu lekarze postanowili zbadać zależność między ilością plemników a oglądaniem telewizji. Okazało się, że wśród młodych zdrowych mężczyzn ci, którzy przed telewizorami spędzali 20 godzin tygodniowo, mieli aż o 44 proc. uboższą w plemniki spermę od tych, którzy nie oglądali telewizji niemal w ogóle.

Także ilość ćwiczeń ma znaczenie – ci, którzy ćwiczą 15 i więcej godzin w tygodniu mają o ponad 70 proc. wartościowszą spermę niż ci, którzy ćwiczą ok. 5 godzin. Sama aktywność 5 godzin w tygodniu nie wpływała znacząco na jakość spermy.

Panowie, którzy planują posiadanie dzieci powinni więc zweryfikować swój styl życia. „Kanapowe lenie” mogą mieć kłopot z płodnością…

Źródło: Dailymail.co.uk